wrocław non2007stop

taniec non stop
25.06.2007
ttArka
NO*2

www.wroclawnonstop.pl



Kinema Wrocław 

Festiwal Wizji i Ruchu

 Wrocław, TeatrFormy, ul.Hallera15
 14.06.2007 (Czw) - 16.06.2007(Pt)
 pantomima, taniec

program: www.pantomima.pl

 NO*21
sobota 16.06 godz 19.30
Jacek Gębura, Anna Krych



Premiere am Fr., 15. Juni 2007, 19.30 Uhr
INTERFACE I

To projekt choreograficzny polsko - niemiecki, przygotowany przez teatr z Goerlitz. Do współpracy zostało zaproszonych czterech choreografów (m.in. Anna Krych). Twórcy przygotowują swój spektakl w wydzielonej przestrzeni ("nieteatralnej"),
publiczność przemieszczając się po obiekcie ma okazję skonfrontować wyobrażenia i przekaz choreografów pracujących do tej samej oprawy muzycznej.

Deutsch-polnisches Tanzprojekt
Das dritte Projekt ist der erste Teil der geplanten Reihe „Interface“, die sich als eine Art Schnittstelle zwischen deutschen und polnischen Tanztraditionen versteht. Deutsche und polnische Choreografen werden ihre unterschiedlichen Arbeiten über dasselbe musikalische Thema an außergewöhnlichen Spielorten präsentieren. Der direkte Vergleich verschiedener Herangehensweisen und Aussagen zu einer gemeinsamen musikalischen Vorgabe soll die spannende Basis für Austausch und Kommunikation zwischen den Akteuren und Zuschauern aus beiden Ländern bilden. Erster Spielort der Reihe soll der Dreiradenspeicher auf der Zgorzelecer Seite der Altstadtbrücke werden.

Premiere am Fr., 15. Juni 2007, 19.30 Uhr

www.theater-goerlitz.de

....będzie łatwiej






Krzepa aktora

VIII Wałbrzyskie Dni Dramaturgii "Dramaturgia bez liter"

podsumowuje Anna Jurczyk w Tygodnik Wałbrzyskim.

(...)Tym razem obyło się bez czytania utworów dramatycznych - słowa prawie w całości wyparł ruch, gest i taniec. I to moim zdaniem może być przeszkoda z dotarciem przy pomocy tej formuły do szerszej widowni. Większość z nas bowiem próbuje doszukiwać się jasno przekazanego sensu i treści. W spektaklach, w których liczy się przede wszystkim forma, jest to bardzo trudne. Dużo oczywiście zależy od realizatorów. Na "No. 2" [na zdjęciu] Jacka Gębury i Maćka Prusaka szczerze się ubawiłam, w przedstawianych scenkach dopatrzyłam się nawet parodii meczu piłkarskiego łącznie z pokazaniem faulu. Pomogła żywa mimika obu aktorów. Plusem była także ciągła zmienność tematów, muzyki, niekiedy nie było wiadomo, czy ma się do czynienia z małymi chłopcami z podwórka czy nastolatkami(...)





VIII DNI DRAMATURGII - Dramaturgia bez liter
Teatr w Wałbrzychu
jacek gębura/maćko prusak
NO*2
dialogi na ręce i nogi



http://www.teatr.walbrzych.pl/

18.05
Pokaz warsztatów Olega Żukowskiego (impreza towarzysząca): g. 16
No. 2, Teatr Tańca Arka, Wrocław: g. 18
2 Moreless, grupa KONCENTRAT: g. 19
3 siostry, Teatr im. Szaniawskiego, Wałbrzych: 20.15
19.05
Sonderschule, wyk. Oleg Żukowski: g. 18, 20.30
Czyż nie dobija się koni? - impresja: g. 19.30
3 siostry, Teatr im. Szaniawskiego, Wałbrzych: 20.15
Waiting, wyk. Mikołaj Mikołajczyk: g. 22.15
Noc choreografów: ok. g. 23
20.05
Ja jestem Zmartwychwstaniem, Teatr im. Szanaiwskiego, Wałbrzych: g. 17.15
Kilka błyskotliwych spojrzeń (a la Gombrowicz), Teatr Dada von Bzdülöw, Gdańsk: g. 19.



nowe horyzonty tańca

Kino tańca sekcja zorganizowana we współpracy z Teatrem Tańca Arka, Jackiem Gęburą, oraz Fundacją Kino Tańca - to selekcja najciekawszych filmów tańca z całego świata: etiudy, fabuły i dokumenty nagradzane na najważniejszych festiwalach nurtu dance film i dance video.W ofercie sekcji warszaty, wykłady prezentacje spektakli teatru tańca.....

 

NO* 21

Międzynarodowe Prezentacje Współczesnych
Form Tanecznych w Kaliszu

20-22.04.2007


15. MIĘDZYNARODOWE PREZENTACJE
WSPÓŁCZESNYCH FORM TANECZNYCH
20-22 kwietnia 2007

20 kwietnia (piątek) – godz. 18.00
sala widowiskowa CKiS
SCENA KONKURSOWA
1. Teatr Tańca „GRUPA BOSO” (Kraków)
   „Kobieta z wydm”
2. Teatr Tańca „ALTER” (Kalisz)
    „Co byś zrobił, gdybyś mógł zrobić, to czego nie możesz zrobić”
3. FINE 5. DANCE THEATRE (Tallin) Estonia
    „Bet”
4. Lubelski Teatr Tańca (Lublin)
    „i znów, i jeszcze raz”
5. Projekt autorski Weroniki Fibich (Szczecin)
    „Szwaczki”
 
SCENA OFF
godz. 16.00 – sala kameralna, teatr im. W. Bogusławskiego
1. Teatr Tańca (Skierniewice)
    „Namiętność”
2. Dawid Lorenc (Polska) & Mikko Hyvonen (Finlandia)
    „Two happy friends”
 
21 kwietnia (sobota) – godz. 18.00
sala widowiskowa CKiS
 
SCENA KONKURSOWA
1. „mufmi” Teatr Tańca (Warszawa)
    „Cztery róże dla Lucienie
2. Group VOICES (Chisinau) Mołdawia
    „Simple things”
3. Teatr Tańca ARKA (Wrocław)
    „Nr 21”
4. Te´Art Kam (Toruń)
    „W drodze”
5. Theater Studio of Modern Choreography (Moskwa) Rosja
 
SCENA OFF
godz. 16.00 – sala kameralna, teatr im. W. Bogusławskiego
1. Anna Syliwa Achimowicz - Iwona Gilarska (Gdańsk)
    „Girls just wanna have some spine”
2. Grupa Tańca Współczesnego Politechniki Lubelskiej (Lublin)
    „Continue”
 
22 kwietnia (niedziela) – godz. 17.00
GOŚĆ PREZENTACJI
Verein Compagnie Drift (Zürich) Szwajcaria
„Unkaputtbar”



serdecznie zapraszam do lodówki.....

                             
                      jacek gębura
                                                                                         
www.pokojzlodowką.pl

25.03.2007 godz. 20
mała scena - Capitol



ciało

jacek gębura/maćko prusak
NO*2
dialogi na ręce i nogi
15.03.2007 godz .19
mleczarnia





14.02.2007-MLECZARNIA / WROCŁAW


godz.19
NO*21
anna krych /jacek gębura
NO*20
piotr kamiński / jacek gębura / piotr stawiński



Komu piosenkę? Poemat ruchowy na stawy 

i krtań

Teatr Tańca Arka

2007-03-10 | godz. 18:30 

impart
scenariusz – Jacek Gębura
 Piotr Kamiński (Niskodźwięk), Jacek Gębura (Zwrotkownik)
Witold Jurewicz (Refreniec) oraz Kartka z Encyklopedii (Encykla)
muzyka/dżwięki- Paweł Romańczuk
Motto:
Na początku było słowo… fiu… przepraszam – chyba ruch.

(Scylokopstranos)


C  -  activ

wiersze señora Witkacego

Scenariusz i reżyseria   Konrad Imiela 

Muzyka L.U.C. & Kanał Audytywny  

Choreografia   Jacek Gębura 

Koncert  Finałowy -PPA




alternAtywna Scena teaTru Pantomimy
z cyklu” dialogi na ręce i nogi”

NO*1 - realizacja   Jacek Gębura / zespół
NO*2  - realizacja  Maciej Prusak/Jacek Gębura
 „ ONa” –    realizacja Monika  Rostecka

       premiera : 1.02.2007 godz. 18.30  - Wrocławski Teatr Lalek / scena na piętrze

2.02.2007 godz. 18.30 

 Cykl „dialogi na ręce i nogi” otwiera w Teatrze Pantomimy  im Henryka Tomaszewskiegodziałania  teatru ruchu  na gruncie  współczesnego tańca.Przygotowania odbywać się będą poza głównym nurtem Teatru Pantomimy, tworząc scenę  alternatywną  .
W przygotowaniu  pierwsza pozycja z cyklu :NO*1- to konfrontacja postaw kobiety i mężczyzny, opowiedziana językiem ruchu w ironiczno – humorystycznej konwencji .Premierę spektaklu zaplanowanona koniec stycznia 2007r .Miejsce premiery  stanowi  niewiadomą ,zostanie ono wybrane w wynikuprac i prób,  tak aby sprzyjało wydarzeniom w przedstawieniu.



16 .01 .2007
zdjęcie dnia portalu
e-teatr

super
dziękujemy



13 styczeń godz. 20.00

Teatr Muzyczny Capitol- Mała Scena

Wrocław ul.Piłsudskiego 72
TTaRKA
NO*21
anna krych /jacek gębura
NO*20
piotr kamiński/maćko prusak/jacek gębura
bilety 15 zł



TTaRKA na PPA

Przegląd Piosenki Aktorskiej Scena OFF
"Komu piosenkę- czyli poemat ruchowy na stawy i krtań"
Organizatorzy 28. Przeglądu Piosenki Aktorskiej mają zaszczyt poinformować, że projekt zatytułowany:
Komu piosenkę-czyli poemat ruchowy na stawy i krtań
 Jacka Gębury/ttArka
został zakwalifikowany do II etapu konkursu organizowanego w ramach nurtu Przegląd Piosenki Aktorskiej OFF. 
Premierowy pokaz spektaklu odbędzie się podczas Festiwalu,  między 9 a 18 marca 2007
i będzie ubiegał się o przyznawaną przez dziennikarzy nagrodę na Najlepsze Wydarzenie PPA OFF
która zostanie wręczona podczas Koncertu Finałowego.
ruszać się i dźwięczeć będą:

refreniec  -  Witold Jurewicz 
 
niskodzwięk -Piotr Kamiński
zwrotkownik -Jacek Gębura


12 grudnia 2006
Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki w Warszawie


ul. Elektoralna 12
Stowarzyszenie Office Box w ramach projektu -
 Alternatywna Scena Promocyjna.
TTArka  zaprezentuje cykl: ,,Tańce których nikt nazwać nie chciał"
12 grudnia 2006 w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki w Warszawie.




2,3  grudnia 2006 godz. 20.00

Teatr Muzyczny Capitol- Mała Scena

Wrocław ul.Piłsudskiego 72
TTaRKA
NO*21
anna krych /jacek gębura
NO*20
piotr kamiński/piotr stawiński/jacek gębura



teatr tańca

Kaliskie spektakle , dyskusje ,pytania

(…)Znacząco na festiwalu zaistniały spektakle, w których mniej jest tańca sensu stricte, a więcej zabawy ruchem i gry w teatr. To przede wszystkim  Teatr Tańca Arkaz Tańcami których nikt nazwać nie chciał …w choreografii Jacka Gębury ( wyróżnienie za „poszukiwania wzbogacające własny język teatralny”)Trzech odmiennych tancerzy, trzech artystów, trzy osobowości. Trzy drewniane okna, trzy pary drzwi, postacie stojące w punktowym świetle . Ten ascetyczny z pozorupoczątek rozwija się w humorystyczną opowieść  o rwącej się fabule, zapełnioną dziwnymi zderzeniami – bohaterów ze sobą  nawzajem i z napotykanymi wciąż przedmiotami. Ważną funkcję pełnią też oddechy i głosy tancerzy tworzące dźwiękowe tło spektaklu i nadające rytm działaniom postaci. Pojawiają się parodie  breakdance’u i medytacji buddyjskich mnichów, śpiew gardłowy, elementu śpiewu operowego. Rekwizyty jakby nie pasujące do akcji (worki, piłka, łapka na muchy, wiadro czy szmaciane lalki) przypadkowe a jednak stają się konieczne  i doskonale dopełniają  tę niekonwencjonalną propozycję  taneczną . Warto dodać, że mimo wyraźnego rysuironii podszytej groteską, spektakl- niewątpliwie wyrastający  z improwizacji – pozostaje przede wszystkim czystą rozrywką(...)

Julia Hoczyk
 czasopismo społecznego ruchu teatralnego
SCENA-43 numer nowej edycji , 2006



3 .07.06
bytom



Odbędzie się  specjalny pokaz dla gości konferencji w Bytomiu
dokonujących przeglądu polskiej sceny tańca współczesnego
WŚRÓD TRZECH PREZENTACJI:
TTarka - NO*21 anna krych/jacek gębura



XIII Międzynarodowa Konferencja Tańca Współczesnego
i Festiwal Sztuki Tanecznej





2 - 15 lipca, 2006 Bytom
SPEKTAKLE FESTIWALOWE
2 – 15. 07. 2006
SCENA GŁÓWNA
Śląski Teatr Tańca, Bytom, ul. Żeromskiego 27, tel. 32/281 82 53/55

City Dance Ensemble (USA)
Group Motion (USA)
New Art Club (Wielka Brytania)
Sean Tuan John (Wielka Brytania/Walia)
Compagnie Michele Noiret (Belgia)
Compagnie Michele Ann De Mey (Belgia)
Maria Clara Villa Lobos (Belgia)
Compagnie Thor (Belgia)
En-Knap (Słowenia)
Compagnie Claudio Bernardo (Belgia)
Headlong (USA)
Zvi Dance (USA)
Śląski Teatr Tańca (Polska)

w ramach“Platforma Polska”- 13.07.2006 -TTARKA NO*20
prezentacje Europejskich Szkół Tańca spektakle zrealizowane w ramach projektu UE APAP i









TTArka rozpoczyna współpracę z Pantomimą Wrocławską
im. Henryka Tomaszewskiego.

w czerwcu Jacek Gębura przeprowadzi zajęcia warsztatowe ,
na listopad 2007 roku planowane jest  wspólne przedsięwzięcie.
Szczegóły wkrótce.





Międzynarodowy Festiwal Sztuki MANDALA

Wrocław 21.- 28.04.2006

premiera spektaklu NO*21 z cyklu...
przygotowanie i wykonanie : Anna  Krych ,  Jacek Gębura



PrezentacjeWspółczesnych Form Tanecznych
Kalisz 2006

po obejrzeniu w dniach 7 -9 kwietnia 7 spektakli sceny głównej oraz 6 spektakli sceny prezentacji, postanowiło przyznać:
W Scenie Prezentacji:
Nagrodę o wartości 3000 zł dla Teatru Tańca Dystans DWP z Warszawy za
„ ucieleśnienie emocji i myśli poprzez taniec „ w spektaklu „Gemini”
W Scenie Głównej:
1. Stypendia na XIII Międzynarodową Konferencję Tańca i Festiwal Sztuki Tanecznej Bytom 2006  dla tancerzy Teatru Tańca ALTER Z Kalisza:
- Izabeli Chlewińskiej
- Pawła Malickiego
2. Wyróżnienie dla zespołu Bretoncaffe z Warszawy 
– „w reżyserii Sławomira Krawczyńskiego, do udziału w XIII Międzynarodowej Konferencji Tańca i Festiwalu
Sztuki  Tanecznej Bytom 2006 ( również stypendium na warsztaty dla wykonawców spektaklu )- za twórczy synkretyzm, inspirowany kulturą hip-hop”
oraz zaproszenie spektaklu  „Slam.In” w choreografii Anny Godowskiej i Anity Wach
3. Wyróżnienie o wartości 2.000 zł dla Teatru Tańca ARKA z Wrocławia 
za spektakl „Tańca, których nikt nazwać nie   chciał” 
w  choreografii Jacka Gębury
„za poszukiwania wzbogacające własny język teatralny”
4. Nagrody o wartości 4.000 zł dla zespołu Compagnie Wiśniewski z Francji za spektakl   „Portraits” w choreografii Stanisława Wiśniewskiego
„za spójne wykorzystanie odmiennych elementów teatralnych”
5. Dwie nagrody o wartości  6.000 zł każda, dla zespołów :
JennyHaack projects z Niemiec za spektakl „Paar mit Sessel” w choreografii Jenny Haack i Jörga Hassmanna
„za poetycką lekkość i humor oraz wysoki poziom wykonawczy”
Zespołu art&action&attraction z Krakowa za spektakl „B&B” w reżyserii Andrzeja Sadowskiego i choreografii Iwony Olszowskiej i Marty Pietruszki
„za niekonwencjonalną narrację i twórczą współpracę z reżyserem teatralnym”
Nagrody na XIV Międzynarodowe Prezentacje Współczesnych Form Tanecznych ufundowały następujące instytucje:
Ministerstwo  Edukacji i Nauki w Warszawie,  Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu oraz Śląski Teatr Tańca w Bytomiu.

Jury:
Przewodniczący:  Jacek Łumiński
Helge Letonja 
                             Robert Anderson
Jacek Poniedziałek


Jak by tu powiedzieć


 Marzenia o posiadaniu przedmiotów świadczą o swoistym przywiązaniu do nich. Żeby nie uzależnić się od czegoś, potrzeba dystansu. I cierpliwości. Może dlatego bronimy się przed kochaniem marzeń, nadając im status cieni. Nienamacalnych zjawisk, niedotykalnych bezpośrednio ciał. Żeby nie tęsknić, nie pragnąć. Nie czuć. Nie być nimi. Nie stracić kontroli jak niewinne uśpione królewny, które nie chcą wyzbyć się wrażliwości. Czy przywiązanie zawsze dokonuje się po gorszej, pierwszej stronie lustra? Bezlitośnie odcinamy możliwość odpowiedzi na to pytanie, ostrzem jedynie słusznych rozwiązań. W rzeczywistości do rozwiązania nie dochodzimy, bojąc się utkanego z pragnień węzła gordyjskiego. I tniemy, niszcząc korzenie nadziei.Nadziei zachowania siebie, bez niepotrzebnych deklaracji „Chcę zostać sobą.”. Bo co trzeba zrobić, żeby w przywiązaniu do innych swoją wartość dostrzec? Żeby w otoczeniu przedmiotów z zewnątrz podmiotem w środku być?I nie przekształcić się w rizomatyczną strukturę, bez początku i końca, bez centrum, bez jedności, bez znaczących współzależności z zewnętrzem. Czy wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie: kim jestem? I zatrzymać lawinę pytań pojawiających się w świetle coraz to nowszych sensów?Skupić się na mono nadawaniu w stereofonicznym świecie. Bez cytowania i odtwarzania wzorców zaszczepionych w świadomości. Pila w „Nr20” przecina i rozwiązuje zarazem.Posługuje się retoryką albo-albo, nie umniejszając znaczenia perspektywy i-i. Chodzi raczej o spójność wielości interpretacji, niż jedność niespójnej prawdy.Postać z „Nr20” wymyka się opresji wiedzy, nie poddaje się aktom regulacji, nie słucha muzyki popularnej nadawanej w głośnikach władzy. Nie ulega zapewnieniom, że istnieje jako podmiot tylko wtedy, gdy mieści się w kryteriach normalności. Żyje pomiędzy normalsem a napiętnowanym. Nie wpisuje się w normatywne kategorie tożsamościowe, nie definiuje swojej płci.Przynależność do świata ludzkiego określa się przez przywiązanie do przedmiotów. Ale nie do ich sensu wyznaczanego przez ujarzmiające mechanizmy władzy. To przywiązanie to nieustanne próby zrozumienia, jak można posłużyć się obiektem bez teleologicznych uniesień.Jak uchwycić materię w jej bezcelowości? Jak zrozumieć bez wyjaśniania? To człowiek przed udziewczęceniem i uchlopięceniem, przed wpojeniem zasad savoir-vivru, zanim społeczeństwo przypisze mu rolę, w okresie niemowlęcym. Dlatego wypowiadane przez postaci słowa nie znaczą. Nie przekazują literalnego sensu, są pasożytnicze względem normalnego języka. Nie są cytowalne.Po co nazywać rzeczy? Czy nie wystarczy, że istnieją? Komuś zachciało się powiedzieć video, ergo scio.Nomologiczne zagadki rozwiązują upośledzeni emocjonalnie „uzdrawiacze” wyobraźni.Neutralizują skutki przedwczesnego zdziecinnienia, przypisując sobie status trzeźwo myślących obserwatorów rzeczywistości.Szczepią przeciw zakaźnej przypadłości, objawiającej się nadmierna generacja marzeń. Byciem nie-tu i nie-teraz. Dotkniętych choroba pacjentów cechuje odporność na szarlatańskie porady typu: wyluzuj, nabierz dystansu, nie przejmuj się, nie myśl, popatrz z boku,nie przeżywaj.Wykazują minimalna reakcje na leki typu: zobojętniacze, znieczulacze, katalizatory. Kruchość nie wyklucza ociężałości. Bo w rzeczywistości kreowanej, (wy)marzonej, zdawałoby się normalnej pacjenci unoszą się ponad zwyczajnych, konsumujących.Nie patrzą ani z góry, ani z boku.Oczy ich nie widza. Nie wiedzą. Oczy czują. Patrzą do środka, surowym, naiwnym wzrokiem dziecka. Nie potrafią nazywać, oblekać w mosiężne ramy PRAWDY. Skrzydła odcina im terapia neutralizująca, obowiązkowa w świecie kamiennych manekinów, bezmyślnych kukieł udających dorosłych. Zewnętrze krępuje ruchy, ogranicza je do mimetycznych działań.  Patrząc na postaci z „Nr20”, odnosi się wrażenie, że ich ruchy są skrępowane przez obowiązek naśladowania. Ciała poruszają się w kształcie piłki, pily, pacynki, maszyny do pisania. Drgają w rytmie niesprecyzowanych dźwięków przekazywanych ze świata zewnętrznego do ich wnętrz. Trochę majaczą. Poddają się. Odbija się w nich świat widzialny.Odsyłają do tego, co widzialne za pomocą oczu zwróconych do wnętrza, do tego o werbalizowane za pomocą języka niemowlęcia.Marzą o byciu tu i teraz, o uważności bez unieważniania upływającego czasu. Nie chcą posiadać. Demaskują niesłuszność poddania się podmiotowi, ulegania semantycznym dominacjom.Bycia określanym, bycia sensownym. Mieszczenia się w szczelinach istnienia podmiotu.Szczeliny, katalizatory ludzkiej wszechwiedzy przyspieszają pragnienie władzy, regulowania relacji znaczeń. Przestrzenie tych szczelin to miejsca semiotycznie nieodkryte, niezdefiniowane, nieprzeZNACZONE. W ramach prawdy odsłania się wiedza widza-pozorne spełnienie marzeń, realizacja kategoryzującej perspektywy.Wiedza widza uobecnia się, kiedy oglądamy pile i piłkę w roli zjeżdżalni. Uruchamia marzenia o dosięgnięciu nieosiągalnego. Czy jednak chodzi o nazwanie ustawionej pod kątem piły zjeżdżalnią? Byłoby to kolejnym ustanawianiem znaczeń, przesunięciem semantycznym, odtworzeniem tego, co mówimy. Piła-zjeżdżalnia to marzenie nie-bycia w szczelinach istnienia. To dążenie do niewypowiedzenia niewypowiadalnego.Mógłby być „Nr20” spektaklem o nienazywaniu spektakli, o przywiązaniu do określeń, o śmiałości cytowania, o ukrywaniu się w szczelinach, o wyznaczaniu kryterium tego, co prawdziwe, i tego, co dookoła widać.O potrzebie dostrzeżenia istoty przedmiotu, a nie funkcji wskazywanej przez uniwersalne stwierdzenia. O traktowaniu siebie w kategoriachnienazywalnych, niepowtarzalnych, nienarzucających z góry ustalonych zasad. O relacjach międzyludzkich wyznaczanych przez rzeczy. O rzeczach istniejących pomiędzy ludźmi i określających komunikacyjny kod. O życiu w świecie sprowadzanym do tego, w jaki sposób posłużyć się przedmiotem. Ale to jedna z interpretacji, urodzona w przestrzeni dla rzeczywistości nienazwanej, niezdefiniowanej, niekategoryzującej. Nie jest istotne, kim jesteśmy, kogo przedstawiamy, bo postaci w „Nr20” nie mają tożsamości. Trwają w świecie, który zwalnia z obowiązku wyjaśniania i podważają trwałość opozycji podmiot-przedmiotPodmiot określa przedmiot, przedmiot nadzoruje podmiot. Nie wiadomo, gdzie przebiega granica między istnieniem jednego i drugiego.I czy taka granica istnieje. Przytaczanie wypowiedzi wcześniej ukonstytuowanych jest nieuchronne w komunikacji międzyludzkiej. Jak jednak nie popaść w bełkot hipernarracji, w której tak łatwo stracić możliwość porozumienia? Jak nie stać się zdziecinniałą strukturą pozbawioną celu, pragnąc jednocześnie, płynnie przechodząc, nie określając się w jednym punkcie na osi wyboru? Jak nie cytować „Nr20”? Jak go stereofonicznie odbierać, nie zagłuszając spójnego przekazu?Patrząc na tańce, których nikt nazwać nie chciał, docieramy do środka, do wnętrza, do momentu okrycia,że skrabidabi-du-dej dada-mej.

 po prezentacjach w Kaliszu 

   Margaret Ohia

Pokazali co potrafią

Atrakcyjne uzupełnienie XXXII Ogólnopolskich Warsztatów Tańca Współczesnego, które jak zwykle odbyły się w Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu,stanowiły wieczorne spektakle solowe wykonane przez wykładowców z myślą nie tylko o uczestnikach zajęć, ale również o zwyczajnej publiczności.Pierwszy wystąpił Yuha-Pekka Marsa­lo, długoletni współpracownik Carolyn Carl­son, a od siedmiu lat tancerz belgijskiego Te­atru Tańca „Ultima  Vez przedstawiając „Shoc­king – un solo pour un rien” – spektakl opowia­dający o wymarłym plemieniu żyjącym jakoby na przedmieściach Paryża. Wiedzę o nim języ­kiem gestu i ruchu, wzmocnionym maską, ko­stiumem i elementami tańca etnicznego prze­kazał jego ostatni członek – Ahu Jakkep. Solo Shocking (przygotowane dla June Events Pa­ris 2004) jest ostatnią częścią trylogii, na którą składają się wcześniejsze duety:
„Isä” (2001) z Esą „Robin” Simonen (popularną fińską pio­senkarką), oraz „Oiva” (2002) z Hugo Laruffą (malarzem argentyńskim).Spektakl z cyklu „tAńce któRych niKt na­zwAć nie chciał” pt. „N´14” obył się bez wy­szukanej fabuły. Jego autor – Jacek Gębura, to profesjonalny tancerz i choreograf, którego w jakimś momencie znudziła „klasyka w rajtu­zach”.Nie zerwał z nią całkowicie, współpra­cując z teatrami muzycznymi i lalkowymi, ale równolegle prowadzi studium tańca,trenu­je tancerzy hip-hop/freestyle, organizujeroz­liczne kursy i kieruje offowym Teatrem Tańca „Arka”,w którym realizuje własne projekty, taki, jak ten, nagrodzony przez publiczność grom­kimi brawamiPrzedstawienie jest po prostu zgrabną impresją – hołdem złożonym ulubio­nym kompozytorom: Johnowi Cage, Steve’owi Reichowi iJohnowi Zorn Kolejny wykonawca – Eryk Makohon osa­dził swoje przedstawienie „Koroner” w dość szokującej scenerii prosektorium, a swoimi partnerami uczynił nieboszczyków, ożywia­jąc ich w swojej wyobraźni solenną dawką al­koholu, a na scenie dodatkową porcją woka­li Maleńczuka i Kazika oraz… poezji Adama Mickiewicza. Czwarte przedstawienie – „To nie był film”, to ekspresyjna opowieść dziewczyny napad­niętej i zgwałconej przez bandę oprychów,a może tylko projekcja jej głęboko skrywanych myśli i obsesji. Cécile Pégaz, tancerka Com­pagnie Stanislaw Wisniewski – Lion (Francja) wykonała brawurowo ten spektakl, opracowa­ny choreograficznie przez swego mistrza.

Krzysztof Pierzchlewski

PANORAMA w i e l k o p o l s k i e j k u l t u r y
20 / listopad-grudzien´ 2005 / WBPiCA



 

XII Międzynarodowa Konferencja Tańca Współczesnego

i Festiwal Sztuki Tanecznej w Bytomiu

(...) Tańce te nie zostały nazwane ,nie każą więc wierzyć w przyłatane teorie.Trzech "facetów w czerni" z niesamowita inwencją mogliśmy zobaczyć w misji obtańczania niebieskich worków i ich zawartości.Pokaż mi, co masz w worku ,a powiem ci kim jesteś ,wedle tej maksymy zbudowali postaci zindywidualizowane, obdarzone różnymi temperamentami. Atutem była duża dawka autoironii i dystansu do samych siebie. Widać było iż świetnie czują się na scenie kto wie, ile w nich z aktorów ile z tancerzy .Na pewno jedno drugiemu nie zaszkodzi. Historyjkę krótką, acz treściwą przedstawili Anna Krych i Jacek Gębura. Ona- nieco zaspana i bałaganiarska lady a la Courtnet Love. On urodzony zdobywca z sentymentem do jej nieporządnej fryzurki .Taki brudny taniec ,uładzony szczyptą kokieterii Wreszcie spotkanie owocujące burzliwym romansem .Koniecznie awantura z użyciem rękoczynów. Ale on przecież wybaczy..

Joanna Prycz
fragment "A ja nie chcę być Zoilem"
gazeta festiwalowa nr 4 - 2.07.2005


POWRÓT